Powrót do listy artykułów
    TrychologiaKosmetologia

    Czy istnieją skuteczne metody na wypadanie włosów ?

    9 maja 2026
    7 min czytania
    Autor: mgr Ewelina Cywińska

    Codziennie jesteśmy bombardowani reklamami suplementów, szamponów, wcierek, które skutecznie zahamują problem wypadania włosów.

    Dodatkowo, w dobie mediów społecznościowych fora i grupy przepełnione są polecanymi produktami. Jednak czy jeśli dana wcierka lub tabletki pomogły Pani X to czy na pewno pomogą Pani Y? Niestety, aby walka z problemem nadmiernego wypadania włosów była skuteczna należy znaleźć przyczynę tego stanu, a może być ich wiele i wbrew pozorom nie jest to najczęściej niedobór biotyny.

    O nadmiernym wypadaniu włosów mówimy wtedy, gdy ilość wypadających włosów przekracza 100 włosów dziennie, a stan ten utrzymuje się przez okres kilku tygodni. Jest to dość uproszczona definicja, bowiem zdarzają się takie typy łysień w których przerzedzenie włosów nie jest wynikiem nadmiernej ilości wypadających włosów, a stopniową miniaturyzacją lub bliznowaceniem mieszków włosowych. Dlatego, jeśli obserwujemy spadek objętości lub/i przerzedzenie przedziałka czy też cofnięcie linii czołowej bez zwiększonej utraty włosów, to również należy udać się do specjalisty. Wróćmy jednak do tego, co nas zawsze najbardziej niepokoi, czyli zwiększonej liczby włosów na szczotce i w odpływie.

    Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele: zaburzona fizjologia owłosionej skóry głowy, niedobory, stres, zaburzenia hormonalne, przyjmowane leki, choroby ogólnoustrojowe, zapalne, autoimmunologiczne, niedobory żywieniowe czy nawet nakładanie się kilku czynników jednocześnie.

    Zaburzona fizjologia

    Zaburzona fizjologia owłosionej skóry głowy – z naszego doświadczenia jest to jedna z częstych przyczyn nadmiernego wypadania włosów, niestety równie często bagatelizowana. Skóra, w tym także ta na naszej głowie, to odrębny narząd posiadający swoją fizjologię i mikrobiom, których zaburzenia wpływają na jej funkcjonowanie. Część żywa włosa znajduje się w mieszkach włosowych, a te są formą zagłębienia naszego naskórka. Jeśli nasza skóra głowy oraz jej funkcjonowanie będzie zaburzone niewłaściwą pielęgnacją, łojotokiem, keratozami czy stanem zapalnym, odbije się to w procesach wzrostowych naszych włosów.

    Stres

    Stres może być zarówno czynnikiem wpływającym na skrócenie fazy wzrostu włosa, jak i tym, który wpływa na zmiany fizjologii naszej skóry głowy. Skutkiem jego negatywnego wpływu na mieszki włosowe i skórę głowy może być łysienie. Stres powoduje uwalnianie i nadprodukcję różnego rodzaju neurohormonów, neuroprzekaźników i neuropeptydów, które rozregulowują cykl wzrostu włosów. Mówimy tutaj głównie o prolaktynie, kortyzolu oraz neuropeptydzie P. Dodatkowo skutkiem stresu jest obkurczenie drobnej sieci naczyń krwionośnych zaopatrujących nasze mieszki włosowe. Jest to także czynnik prozapalny. Warto również zwrócić uwagę na tzw. błędne koło stresu. Jest to sytuacja, w której stres powoduje nadmierną utratę włosów, ta z kolei napędza stres, który dalej nasila łysienie.

    Zaburzenia hormonalne

    Oczywistym czynnikiem wpływającym na pracę naszej skóry oraz jej przydatków są zaburzenia hormonalne. Przykładem obrazującym wpływ hormonów na nasze włosy jest okres ciąży oraz występujące po porodzie fizjologiczne łysienie, nasilające się przetłuszczanie włosów w okresie dojrzewania czy łysienie androgenowe ujawniające się u kobiet w okresie menopauzy. Mieszki włosowe mają liczne receptory dla różnych hormonów, przez co są bardzo wrażliwe na zaburzenia ich wydzielania. Największy wpływ na włosy wykazują androgeny, spadek żeńskich hormonów płciowych oraz hormony tarczycy. Często nadmierne wypadanie włosów jest pierwszym objawem rozpoczynających się zaburzeń w zakresie pracy poszczególnych narządów dokrewnych.

    Niedobory witaminy

    Niedobory to kolejny częsty czynnik wywołujący nadmierną utratę włosów. Zwykle problem dotyczy gospodarki żelazowej, poziomu witamin z grupy B, witaminy D3, cynku, miedzi, krzemu oraz aminokwasów, z których buduje się białko potrzebne do utworzenia włosa. Niedobory mogą pojawić się na skutek nieprawidłowo prowadzonej diety czy niedożywienia, ale mogą być także konsekwencją nieprawidłowości w naszym organizmie – chorób ogólnoustrojowych, infekcji czy zaburzeń w zakresie pracy układu pokarmowego.

    Przyjmowanie leków

    Jednym z pytań, które pojawia się w trakcie wywiadu, są choroby – zarówno te przejściowe (różnego rodzaju infekcje) jak i przewlekłe oraz przyjmowane w związku z nimi leki. Oczywiście nie każda infekcja czy choroba przewlekła będzie wpływała negatywnie na nasze włosy, jednak zawsze należy te informacje uwzględnić.

    Niejednokrotnie nadmierne wypadanie włosów jest pierwszym, mocno zauważalnym objawem rozwijającej się choroby np. cukrzycy. Podobnie jest z lekami, są takie substancje, których przyjmowanie może wiązać się z wystąpieniem skutków ubocznych w postaci łysienia i takie, które tak negatywnego wpływu na mieszki włosowe nie wykazują. Wszystko zależy od przypadku. Warto wspomnieć o tym, że objaw wypadania włosów jest zwykle opóźniony w stosunku do zadziałania czynnika sprawczego. Szukając przyczyny musimy się cofnąć do momentu, kiedy włosy nam jeszcze nie wypadały i to nawet o kilka miesięcy. Przykładem są infekcje przebiegające z gorączką. Dziś chorujemy, a wypadanie włosów pojawi się od 1 do nawet 6 miesięcy po chorobie.